W domu Stalina ¶wiat³o zapala³o siê i gas³o równocze¶nie we wszystkich pokojach. Z zewn±trz nie mo¿na by³o ustaliæ, w którym pokoju znajduje siê generalissimus. Znajdowa³o siê tam kilka identycznych pokoi, urz±dzonych bardzo skromnie: biurko, ³ó¿ko, krzes³o. Nikt nie wiedzia³, w którym z nich Stafin w danej chwili pracuje, a w którym bêdzie spa³. Mieszkanie to oddziela³y od reszty ¶wiata opancerzone drzwi, w których znajdowa³o siê niewielkie okienko, s³u¿±ce do przekazywania posi³ków. Chyba ¿aden wiêzieñ na ¶wiecie nie znajdowa³ siê w takiej izolacji, jak± sam sobie narzuci³ Stalin.
W domu tym mieszka³ - i mia³ dostêp do wydzielonych pokoi - m³ody agent ochrony, pe³ni±cy funkcjê ordynansa. Wyciera³ kurze, czy¶ci³ obuwie, w ogóle utrzymywa³ porz±dek w tych wiêzienno-spartañskich pomieszczeniach. W przyp³ywie pobo¿nego uwielbienia, m³ody ordynans pomy¶la³, ¿e, mimo i¿ stara siê chodziæ jak najciszej, musi z pewno¶ci± budziæ wodza stukotem swych wojskowych butów. Kupi³ wiêc za w³asne pieni±dze domowe pantofle. Ale wyda³o mu siê, ¿e i one zanadto ha³asuj±. Podszy³ je wiêc grubym suknem. Teraz st±pa³ cicho i bezszelestnie. Pewnego dnia Stalina obudzi³a cisza. Nie s³ysza³, jak co dzieñ, stukotu wojskowych butów, do którego przywyk³, ale czu³, ¿e kto¶ chodzi po mieszkaniu. Odbezpieczy³ nagan, który zawsze trzyma³ pod poduszk± i wówczas dostrzeg³ ordynansa, bezg³o¶nie poruszaj±cego siê po pokojach.
Nastêpnego dnia poskar¿y³ siê Berii:
- Dlaczego on chodzi w kapciach, a nie w butach. Chce siê cichcem podkra¶æ, kiedy ¶piê...
Ch³opca rozstrzelano za próbê zamachu na ¿ycie Stalina.
Pod koniec lat piêædziesi±tych matka owego ¿o³nierza wyst±pi³a z pro¶b± o rehabilitacjê syna i przyznanie jej emerytury, st±d te¿ ca³a sprawa wysz³a na ¶wiat³o dzienne.
|
- Currently 3.6/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.6/7 (g³osy: 35)
|
Rozmawiaj± dwie blondynki:
- Wygl±dasz dzi¶ czarownicuj±co - mówi pierwsza
- Czy to mia³ byæ kompleks? - pyta druga
- Nie, chcia³am ci tylko zaimponiæ - odpowiada pierwsza!
|
- Currently 3.6/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.6/7 (g³osy: 168)
|
Obok dwóch dziadków siedz±cych na ³awce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
- Tydzieñ temu kilku takich chuliganów napad³o na moj± ¿onê i wybi³o jej zêby!
- Niemo¿liwe! To twoja ¿ona mia³a jeszcze jakie¶ swoje zêby?!
|
- Currently 3.6/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.6/7 (g³osy: 32)
|
Jaka jest ró¿nica miêdzy blondynk±, a mikrofalówk±?
- Do mikrofali wk³ada siê zimne miêso.
|
- Currently 3.6/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.6/7 (g³osy: 363)
|
Definicja posiadacza osobistego i pól profesjonalnego komputera
Stworzenie mêskie któremu nie robi ró¿nicy to ¿e po¶wiêca nie koñcz±ce siê godziny zajêciu
z którego nie ma ¿adnej praktycznej korzy¶ci, a przy którym traci wszelki kontakt
z rzeczywisto¶ci± i nie ma ju¿ w ogóle czasu dla otoczenia, rodziny i przyjació³.
|
- Currently 3.5/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.5/7 (g³osy: 60)
|
Podczas ¶wi±tecznego balu porucznik R¿ewski nie¼le wstawiony tañczy z Natasz± Rostow±. Wpierw walca, a nastêpnie szybki taniec z przysiadami i przytupem. Wykonuj±c g³êboki przysiad porucznik g³o¶no "grzmotn±³" zwieraczem, a¿ kurz wzbi³ siê z pod³ogi.
- Ale¿ poruczniku! Jak pan mo¿e, ¿eby tak g³o¶no!
- To jest nic! Droga Nataszo - mówi porucznik tañcz±c dalej.
S³ysza³a pani o Meteorycie Tunguskim? To oficjalna wersja, a tak mówi±c miêdzy nami to mojemu dziadkowi wysz³o porz±dne "grzmotniêcie".
|
- Currently 3.4/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.4/7 (g³osy: 39)
|
Po czym poznaæ prawdziwego informatyka ??
- Po przekrwionych oczach i denkach od butelek zamiast okularów :)
|
- Currently 3.4/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 3.4/7 (g³osy: 78)
|
|
«« start « poprz. 191 192 193 194 195 196 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1359 - 1365 z 1371 |