Dowcipy o poruczniku Rżewskim, Kawały o poruczniku Rżewskim, o Rżewskim, Humor

Strona główna arrow Dowcipy o poruczniku Rżewskim

Pruczniku co to jest monarchia ?
- To jak rządzi król
- A jeśli król umrze?
- To wówczas, królowa
- A jeśli królowa umrze?
- Walet
  • Currently 4.1/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.1/7 (głosy: 30)

 
Natasza Rostowa wyszła wieczorem na werandę zaczerpnąć świeżego powietrza.
W dole, w łopuchach, coś się czerniło.
- Poruczniku, czy to pan?
- Ja.
- Czemu jest pan taki malutki?
- Nie jestem malutki. S*am.
  • Currently 4.8/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.8/7 (głosy: 32)

 
Niech pan wejdzie w moje położenie – poprosiła Natasza Rostowa porucznika Rżewskiego.
- Rżewski wszedł, wszedł jeszcze raz i zostawił ją w tym położeniu.
  • Currently 4.8/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.8/7 (głosy: 28)

 
Tańczy Rżewski z Nataszą, w pewnym momencie mówi:
- Ale u was szyja.....
- Całe ciało mam takie! - odpowiada kokieteryjnie Natasza.
- To się myć trzeba....
  • Currently 4.8/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.8/7 (głosy: 32)

 
Kiedyś, w trakcie boju z Francuzami - opowiada porucznik Rżewski. - Chwyciłem zamiast szabli swego ch*uja...
- I co się stało?!
- Dwóch zabiłem, nim dostrzegłem pomyłkę.
  • Currently 5.9/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 5.9/7 (głosy: 43)

 
Podczas świątecznego balu porucznik Rżewski nieźle wstawiony tańczy z Nataszą Rostową. Wpierw walca, a następnie szybki taniec z przysiadami i przytupem. Wykonując głęboki przysiad porucznik głośno "grzmotnął" zwieraczem, aż kurz wzbił się z podłogi.
- Ależ poruczniku! Jak pan może, żeby tak głośno!
- To jest nic! Droga Nataszo  - mówi porucznik tańcząc dalej.
Słyszała pani o Meteorycie Tunguskim? To oficjalna wersja, a tak mówiąc między nami to mojemu dziadkowi wyszło porządne "grzmotnięcie".
  • Currently 3.4/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 3.4/7 (głosy: 39)

 
Porucznik Rżewski pyta adiutanta:
- Słuchaj no, co takiego mam zrobić, żeby mnie dzisiaj na przyjęciu wszyscy podziwiali?
- Powinien Pan, poruczniku doprowadzić do tego, żeby księżna Woroncewa publicznie zaklęła.
- To niemożliwe! Ona takich słów nawet nie zna!
- To bardzo prosta sprawa mówi adiutant: Podchodzi Pan, poruczniku do księżnej i pyta:
- Księżno, była Pani w Pskowskiej Gubernii? Gdy odpowie "tak", pyta pan porucznik dalej:
- A w Michajłowskiej guberni też księżna była? I gdy znowu odpowie "tak" pyta Pan porucznik dalej:
- To znaczy, że zna księżna hrabinę Janichu?
I wtedy księżna odpowie "Nie, Janichu ja nie znam! I tu ją Pan, panie poruczniku masz!
Wieczór, przyjęcie. Porucznik podchodzi do księżnej Woroncewej i pyta:
- Księżno, była pani w pskowskiej guberni?
- Nie - odpowiada księżna.
- (Zdziwiony) To i w Michajłowskiej guberni też księżna nie była?
- Nie.
- To Wy co, nichuja nie znacie?
  • Currently 4.9/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.9/7 (głosy: 29)

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 7 z 24

Polecam strony

Humor, Dowcipy, Kawały o poruczniku Rżewskim

Najnowsze dowcipy, kawały
Najlepsze kawały i humor
Na wczasach zwierza się wczasowiczka do wczasowiczki:
Na wczasach zwierza się wczasowiczka do wczasowiczki:
- Powiedziałam mężowi, że jeśli nie będę otrzymywała listów od niego, natychmiast wracam do domu.
- No i co, pisze?
- Dwa razy dziennie.
 

Fatal error: Allowed memory size of 33554432 bytes exhausted (tried to allocate 1048576 bytes) in /home/users/dowcipy24/public_html/modules/mod_akocloud.php on line 59