Pewnego letniego poranka wstaje rolnik, bierze kosę i idzie na pole.
Nagle staje jak wryty, drapie się po głowie i mówi:
Kurde zapomniałem zasiać!
|
- Currently 5.5/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.5/7 (głosy: 80)
|
Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- A grabie?
- Też nie ma.
- A może wiadra?
- Nie, nie ma.
- To dlaczego nie zamkniecie sklepu?!
- Bo kłódek też nie ma.
|
- Currently 5.1/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.1/7 (głosy: 89)
|
Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mewi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.
|
- Currently 5.5/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.5/7 (głosy: 70)
|
Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... jest sparaliżowana...
|
- Currently 5.4/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.4/7 (głosy: 63)
|
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi kuzynie nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by pewnie urosła.
|
- Currently 5.2/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.2/7 (głosy: 75)
|
Syn Staszka wrócił z wojska i Staszek zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!
|
- Currently 4.9/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 4.9/7 (głosy: 61)
|
Autokar wiozący grupę parlamentarzystów wypadł z jezdni i rozbił się na drzewie. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję. Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika:
- Czy na pewno wszyscy już byli martwi?
- Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie pan jak politycy kłamią...
|
- Currently 6.1/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 6.1/7 (głosy: 69)
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 7 z 8 |