Czapajew rozmawiał z Roztową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry.
- Deszcz? - spytała Roztowa.
- Nie, wiatr...
|
- Currently 5.8/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.8/7 (głosy: 25)
|
Jedzie Czapajew w przedziale pociągu z dwiema damami.
- Niech pani nie kładzie jaj na srebro - radzi jedna z pań drugiej. - Od tego srebro matowieje.
- Trzeba się uczyć przez całe życie - powiedział Czapajew i przełożył papierośnicę z kieszeni spodni do marynarki.
|
- Currently 6.1/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 6.1/7 (głosy: 24)
|
Czapajew, Pietka i Anka czołgają się do okopu ,,białych".
- Ech, Anka, ty chyba w cywilu baletnicą byłaś, takie masz ładne nogi - mruczy Pietka z podziwem w kierunku pełznącej przed nim dziewczyny.
- A ty Pietka - szepce zamykający zwiad Czapajew - chyba byłeś w cywilu traktorem! Taką bruzdę zostawiasz.
|
- Currently 5.9/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.9/7 (głosy: 22)
|
Wzięto do niewoli oficera ,,białych" i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi.
- Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina!
- Ależ ty jesteś potworem, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew.
|
- Currently 5.9/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.9/7 (głosy: 31)
|
Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina...
|
- Currently 6.1/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 6.1/7 (głosy: 35)
|
Rankiem Czapajew wychodzi z burdelu.
- A pieniądze - krzyczy za nim dziewczyna.
- Rewolucjoniści pieniędzy nie biorą! - dumnie odparł Czapajew.
|
- Currently 5.8/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.8/7 (głosy: 27)
|
Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się.
Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
- Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!
|
- Currently 5.2/7 Stars.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
Ocena: 5.2/7 (głosy: 18)
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 7 z 22 |