Dowcipy o dżinach, Kawały o dżinnach, Dżin, Lampa Alladyna, Dowcipy, Humor, Kawał

Strona główna arrow Dowcipy o Dżinach

W akademiku
- Ten Adam jest jak dżin...
- Co, taki mocny?
- Nie, pojawia się zawsze jak otwieramy butelkę...
  • Currently 5.5/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 5.5/7 (głosy: 61)

 
Znalazł wieśniak omszałą butelczynę.
Otwiera, patrzy... a tam dżin!
Więc go wypił.
  • Currently 4.2/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.2/7 (głosy: 47)

 
Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn.
Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic.
Nagle słyszy przytłumiony glos: - Korek wyciągnij debilu.
  • Currently 6.1/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 6.1/7 (głosy: 68)

 
Pewien facet miał strasznie dziwnego chuja - w kształcie lampy, choć o wiele mniejszego niż normalna lampa.
Któregoś wieczora zaczął go pocierać... i po około pięciu minutach wyskoczył z fiuta kompletnie przemoczony dżinn.
Otrzepał się, przetarł oczka.... i dalej dziękować wybawcy za uwolnienie, choć przypadkowe.
"Co mogę dla ciebie zrobić mój Panie?" - pyta wdzięczny dżinn.
Facet zaczął się krygować, że to niby nieśmiały, że nie wie jak nazwać rzeczy po imieniu, ale w końcu palnął
"Chciałbym mieć ciut dłuższego kutasa".
"Masz załatwione" - odrzekł dżinn wycierając posklejane włosy na brodzie.
Facet zasnął zdrowo. O szóstej budzi się do roboty, wstaje, patrzy... a tam piękny interes, sięga aż do kolana.
W pracy, około dwunastej, czuje że coś go po kostce łaskocze. Zaniepokojony zwalnia się z pracy i jedzie do domu.
Wbiega do łazienki i grzebie w koszu, gdzie wyrzucił dżinna owiniętego w papier toaletowy.
"Proszę Pana" pyta grzecznie "czy ja mogę jeszcze o małą przysługę poprosić?"
"Tak, słucham?"
"To ja bym poprosił jeszcze o ciut dłuższe nogi".
  • Currently 5.2/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 5.2/7 (głosy: 51)

 
W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat. Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa:
- Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie.
Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział:
- Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz.
- OK, zrobione - powiedział Dżin i zniknął.

Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten p********y kanister...
  • Currently 4.9/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 4.9/7 (głosy: 51)

 
Mężczyzna spacerujący w Kalifornii po plaży znalazł lampę.
Po potarciu wyskoczył zdenerwowany dżin:
- O.K., O.K. Uwolniłeś mnie z lampy. Bla. bla. bla. To jest już czwarty raz w tym miesiącu ! Mam tego spełniania życzeń powyżej uszu ! Zapomnij o 3 życzeniach. Masz tylko jedno !
Mężczyzna:
- Zawsze chciałem pojechać na Hawaje, ale bardzo boję się latać samolotami. Czy nie mógłbyś zbudować mostu aż do Hawajów. Mógłbym wówczas pojechać samochodem.
Dżin się zaśmiał.
- To jest niemożliwe. Pomyśl logicznie ! Przecież nośniki mostu nie sięgną dna Pacyfiku ! Pomysł ile betonu, ile stali. NIE ! Wymyśl jakieś inne życzenie !
Mężczyzna:
- Byłem żonaty 4 razy. Moje żony zawsze mi mówiły , że nie dbam o nie , że nie jestem wrażliwy. A zatem spełnij moje życzenie, żebym zawsze rozumiał kobiety, wiedział co czują, co myślą, dlaczego płaczą. Żebym wiedział co naprawdę chcą, żebym wiedział co zrobić, żeby były zawsze szczęśliwe.
Dżin:
- Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema ?
  • Currently 6.3/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 6.3/7 (głosy: 134)

 
Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie
żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić.
Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka.
Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie facet.
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Przepraszamy bardzo.
- Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty, młoda kobieto?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie.
- Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety.
- I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
- Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- W jakim wieku jesteście?
- Oboje mamy po 35 lat.
- Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?!
  • Currently 6.3/7 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Ocena: 6.3/7 (głosy: 196)

 
««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 7 z 10

Polecam strony

Humor, Dowcipy, Kawały o Dżinnach

Najnowsze dowcipy, kawały
Najlepsze kawały i humor
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Gdy tu dotykam boli, gdy tu dotykam boli, wszędzie gdzie dotykam, to mnie boli
Lekarz na to:
- Ma pani złamany palec wskazujący
 

Fatal error: Allowed memory size of 33554432 bytes exhausted (tried to allocate 1048576 bytes) in /home/users/dowcipy24/public_html/modules/mod_akocloud.php on line 59