Strona główna
Na pokładzie samolotu do Sztokholmu: |
Na pokładzie samolotu do Sztokholmu: Starsza pani mówi do siedzącego obok niej wysokiego, białowłosego, niebieskookiego Skandynawa: - Przepraszam pana bardzo. Czy pan jest może Żydem? - Nie, łaskawa pani. Nie jestem Żydem. Po chwili: - Przepraszam pana. Czy na pewno nie jest pan Żydem? - Nie. Absolutnie nie jestem Żydem. Znów po jakimś czasie: - Ale czy na pewno nie jest pan Żydem? - Więc dobrze! JESTEM ŻYDEM! - No właśnie! A wie pan, w ogóle pan nie wygląda |
| O Babie |
|
||||