Dowcipy i kawały dla dorosłych. Dowcipy o sexie ... i nie tylko

Chłopak wręcza kwiaty podchodzącej do niego dziewczynie :
- Spóźniłaś się moja droga.
- Wcale się nie spóźniłam - odpowiada dziewczyna - ja tutaj pracuję na okrągło. I wcale nie jestem taka droga.
Wchodzi facet do burdelu i zamawia loda. Jedna z dziewczyn bierze go do pokoju i zaczyna jazdę zupełnie bez zabezpieczenia. W czasie zabawy gość zauważa wiaderko na w pół wypełnione spermą niedaleko łóżka. A że to obciąganko jakiego jeszcze nigdy nie miał zapomina o tym. W końcu strzela w usta panienki. Ona zbiera każdą krople, ale zamiast połknąć wypluwa do wcześniej zauważonego wiaderka. Gość się pyta:
- Co? Nie lubisz połykać?
Ona, po wytarciu ust mówi:
- Nieee. Założyłam się z koleżanką że która pierwsza wypełni wiaderko wypija obydwa.
Kupiłem ostatnio viagrę przez internet... Ludzie, co sie działo...!!!
2 godziny i 34 minuty najbardziej wyuzdanego i bezwstydnego sexu...
Ale jak się tak człowiek zastanowi... Jak na te 4 dodatkowe minuty to jednak dość drogo, dość drogo...
Dwie młode uczestniczki wycieczki oddaliły się od grupy dość daleko i zabłądziły. W końcu trafiły na rozległą ogrodzoną łąkę.
Nagle zza ogrodzenia wybiegł rozdrażniony byk i ruszył wprost na dziewczyny. Te natychmiast zaczęły uciekać ile sił w nogach, ale byk zbliżał się do nich z niepokojącą szybkością. Wreszcie jedna z dziewczyn, zadyszana, rzuciła się na ziemię i zawołała z rozpaczą:
- To już wolę mieć cielątko niż dostać zawału serca!
Rozmawiają dwie psiapsiuły przy kawie i nagle jedna mówi:
- Wiesz, razem z mężem wynaleźliśmy wspaniały środek antykoncepcyjny... 100% skuteczności!
- No co ty? No mów jaki??
- Przed każdym pójściem do łóżka, spędzamy wieczór z naszymi dziećmi...
Kocha się kobieta z facetem:
- Doo przodu... do przodu... Teraz do tyłu... trochę w bok...oooo... w lewo...lewo... takk... cofnij się teraz... Do przoooduuu...
Facet nie wytrzymał:
- Ty się chcesz kochać czy parkować?
- Ty sku*wielu, zmarnowałeś mi całe dorosłe życie. Całą młodość na ciebie straciłam...
Głos z drugiego pokoju:
- Zosiu, znowu rozmawiasz z dyplomem?
Kawaler składa wizytę pannie w towarzystwie swata i gdy czekają na nadejście rodziny, swat zwraca mu uwagę na znajdującą się w salonie gablotkę z elegancką srebrną zastawą.
- Spójrz tylko. Od razu widać, jacy zamożni ludzie.
- A może to tylko pożyczone na nasze przyjście? - powątpiewa młodzieniec.
- Co za pomysł! - obrusza się swat. - A kto by im cokolwiek pożyczył!
Pewnego człowieka życie zmusiło do emigracji zarobkowej. Wyjeżdżając zostawił żonę pod opieką najlepszego przyjaciela. Po kilku miesiącach nadszedł list od żony z prośba o...próbkę spermy męża. Nie dziwiąc się zanadto człowiek wysłał żonie spermę w kopercie. Wkrótce nadszedł list: ,,Jestem w ciąży". Po roku czasu znów nadeszła prośba o spermę, którą znowu skwapliwie spełnił. Rezultat był do przewidzenia - ,,Jestem w ciąży" - oznajmiała żona w kolejnym liście. Przez następne trzy lata sytuacja się powtarzała. Naszego bohatera, zmuszonego do wysyłania żonie środków na utrzymanie piątki pociech, przestała cieszyć wizja stale powiększającej się rodziny. Dlatego też gdy nadszedł kolejny list, w którym żona domagała się mężowego nasienia, wziął on białko z jajka, zmieszał ze śliną i odrobiną mleka i tak spreparowaną mieszankę posłał żonie. Nie na wiele się to zdało, gdyż już po tygodniu nadszedł list zawiadamiający o kolejnej ciąży małżonki. Mężczyzna nie posiadał się ze zdumienia:
- Niemożliwe, wynalazłem spermę!
Trunki dzieli się więc na:

a) oryginały:
1. wódka - ponoma, pryta, gorzała, siwucha, berbelucha, nafta, okowita;
2. bimber - drożdże, księżycówka;
3. tanie wina - alpaga, kwasiwo, alpażur, żur, bełt, wyciskacz pawia, poniewieracz, siara.
b) wynalazki, albo - bardziej popularne - dynksy:
1. denaturat - dykta, dykciocha, jagodzianka na kościach, trupówka, matka oślepiara;
2. tzw. "bączki": ściemniacz - spirytus metylowy, spirytus salicylowy, woda brzozowa;
3. tzw. "pyki" (aerozole);
4. tzw. "kropelki" - m.in. krople inoziemcowe;
5. tzw. "autko": różanka - autovidol, chłodziwo lub borolej - borygo.
c) drinki:
1. wyciskacz łez - spirytus z wodą (1:1);
2. miotacz pawia - spirytus z aromatem do ciast;
3. surówka - spirytus techniczny lub przemysłowy;
4. pięść furmana, uśmiech żandarma (wojsk.) lub piwo z hakiem - piwo z wódką;
5. tzw. drinki radzieckie: buryj miedwied' - szampan z koniakiem; biełyj miedwied' - szampan ze spirytusem; ogni Moskwy - koniak ze spirytusem; łza kołchoźnicy - spirytus z pieprzem; nafta - wódka "stoliczna"; spirytus komsomolski - spirytus z wodą (70% alkoholu); szampan rosyjski - szampan z wódką.