Przychodzi Żyd do rabina i mowi: - Rebe, moja żona próbuje mnie otruć!
- Nie może być - mówi rebe - tobie na pewno tak się tylko wydaje.
- Ależ Rebe, to prawda, ona naprawdę chce mnie otruć!
- Słuchaj - mówi rebe - ja z nią porozmawiam i zobaczymy, co jest grane.
Po tygodniu znów wraca do rabina: - No i co, Rebe...?
- Słuchaj, Mojsze, ja do niej telefonowalem i rozmawialiśmy trzy godziny...
- No i co, rebe?
- Wiesz co, Mojsze, ty wypij tę truciznę...