Przychodzi facet do biblioteki i mówi: - Jest książka pt. Polska mistrzem świata? A bibliotekarka na to: - Fantastyka piętro wyżej.
Po meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta: - A gdzie pana pies? - Psa? Ja nie mam psa... - Wobec tego bardzo panu współczuję. ślepy i bez psa!
Bokser przygotowuje się do walki. Zapierdziela, aż wióry lecą. Rozwalił worek, rozbił gruszkę, znokautował trzech sparingpartnerów. Po tygodniu: - Dobra, kurza stópka, jestem gotów! Dawajcie tego Tysona! - Ale to ty jesteś Tyson, Mike...
Facet z gorylem wszedł do klubu golfowego i powiedział: - Czy ktoś jest zainteresowany maym zakładem ?? - Po czym wyciągnął pliczek banknotów - Stawiam 500 dolarów że mój goryl potrafi uderzyć dalej i precyzyjniej od każdego w tym klubie... Powiem więcej, on za każdym razem z 500 metrów odda idealnie prosty strzał ! Wszyscy w klubie wybuchnęl śmiechem. Po chwili jeden z golfiarzy, obdarzony największą siłą uderzenia powiedział: - Muszę to zobaczyć, przyjmuję zakład.. Udali się do jednego z dołków - 530 metrów, par 5 (limit uderzeń). Facet ustawił goryla, włożył mu kij do ręki, wskazał kierunek.... goryl wziął zamach, uderzył z taką siłą, że piłeczka szybko zniknęła z oczu widzów... Gdy spadła na ziemię, okazało się, że strzał był doskonały, piłeczka wylądowała jakieś pół metra od dołka... Golfiarzowi opadła kopara... - To niesamowite, jak panu udało się go wytrenować żeby tak uderzał ?? Nawet nie będę próbował uderzać, nie mam najmniejszych szans żeby go pobić, oto pańskie pieniądze... - po czym z niedowierzaniem kręcąc głową zaczął się oddalać. Po chwili jednak odwrócił się i spytał: - A tak przy okazji... Jak on sobie radzi z uderzeniami z bliska ?? - Tak samo jak z daleka... za każdym razem idealnie prosto 500 metrów.
Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona, a Polska oczywicie Gołotę. Jednak tuż przed samą walką Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jaki bokser aby uniknąć kompromitacji. Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał: - Chcesz zarobić 100$? - Noooo... chce - odparł góral. Trener wziął go do szatni, dał spodenki i rękawice i mówi: - Wyjdź na ring, zasłoń się rękawicami i stój. Jak przetrzymasz pierwszą rundę dostaniesz pieniądze. Góral wyszedł, Tyson go poobijał, ale góral przetrzymał. No to trener mówi: - Jak przetrzymasz drugą dostaniesz 1000$. Góral wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale i tę rundę przetrzymał. Trener zachwycony mówi: - Jak przetrzymasz trzecią dostaniesz 10 000$ ! Góral wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego: - Słuchaj jak wytrzymasz czwartą... - Nie wytrzymam!!!!!! Wpierdolę w końcu czarnuchowi!!!
Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa, pewien członek klubu szybko opuścił teren klubowy i udał się w stronę parkingu. W pewnym momencie zatrzymał go policjant i pyta: - Czy uderzał pan jakieś 20 minut temu przy szesnastym dołku? - Tak - odpowiedział golfiarz. - Czy przytrafił się panu nieudany strzał, taki że piłka poleciała ponad drzewami aż poza pole? - Tak, skąd pan o tym wie ? - Cóż - powiedział policjant - pana piłka poleciała na autostradę i wpadła, wybijając okno, do jednego z samochodów. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i spowodował wypadek, w którym uszkodzeniu uległo pięć innych samochodów osobowych oraz wóz strażacki. Wóz ten był w drodze do pożaru i nie dojechał na czas przez co spłonął budynek mieszkalny... Co pan ma zamiar z tym zrobić? Golfiarz pomyślał chwilę i odpowiedział: - Myślę, że skoryguję ustawienie stóp, rozluźnię uchwyt i obniżę prawy kciuk..
Mecze Polaków na Mistrzostwach Świata dzielimy na trzy grupy: 1) mecz otwarcia 2) mecz o wszystko 3) mecz o honor
Kiedy Andrzej Grubba odnosił sukcesy w tenisie stołowym, wszyscy grali w ping-ponga - nawet zeszytami na szkolnej ławce, kulką papieru. Kiedy Adam Małysz zaliczał kolejne konkursy i zdobywał kolejne puchary świata w skokach, każdy polak "lądował telemarkiem", szkółki narciarskie przeżywały najazd i budowano nowe skocznie na terenie całego kraju. Teraz medale zgarnia Otylia Jędrzejczak. Przestawiam wszystko na wyższe półki i spodziewam się powodzi...
- Wyjdziesz za mnie? - Nie. - Proszę, wyjdź za mnie! - Zastanowię się... - Błagam, wyjdź! - Dobra. W drużynie Legii Warszawa za Szałachowskiego wychodzi na boisko Karwan.
Bramkarz reprezentacji Kolumbii, Luis Enrique Martinez wchodzi do kuchni, gdzie siedzi jego żona. Żona pyta: - Cześć kochanie. Ile przegraliście z Polakami? - Wygraliśmy 2:1! - Jasne. Może jeszcze mi powiesz, że strzeliłeś bramkę...?