W czasie egzaminu na pielęgniarkę padło pytanie: - Jak spowodować wymioty u pacjenta gdy wszystkie inne metody zawiodą? - Palec wskazujący lewej ręki wsadzić w gardło chorego a palec wskazujący. Prawej ręki do odbytnicy! - A jeśli i to nie pomoże? - Zamienić ręce!
Żeński akademik. W drzwiach wielka portierka zagradza dalszą drogę podchmielonemu studencinie.. - A ty do kogo łachudro?!!- wrzeszczy - A do kogo mamuśka radzi..?
Kolokwium z fizyki. W grupie było dwóch czarnych studentów, słabo znających polski. Prowadzący dyktuje zadanie: - Walec owinięty nitka stacza się bez tarcia po desce nachylonej.. itd.. itd... A na koniec pyta: - Są jakieś pytania? (aby być szczerym to trzeba przyznać ze zadanie nie było proste) Na to nasz kolega pyta: - A co to jest deska ??????
Na wydziale prawa student przychodzi na egzamin z logiki i bezczelnie pyta profesora: - Pan się łapie w tej logice panie Profesorze? - Oczywiście, co za pytanie. - To ja mam taką propozycję panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk. - Dobrze. Niech pan pyta. - Co obecnie jest: legalne, ale nielogiczne, co jest logiczne ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne? Profesor nie znał odpowiedzi i postawił studentowi 5. Następnie woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada: - Ma pan panie Profesorze 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.
O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy: Śpisz? Śpię - odpowiada zaspany profesor. A my się kurwa jeszcze uczymy !!!
Kochani Rodzice! Sesja wypadła mi nieszczególnie: nie zaliczyłem ani jednego egzaminu. Analizując przyczyny doszedłem do wniosku, że winę za to ponosi pewna, nie znana Wam, dziewczyna, która zamiast mnie dopingować do nauki, godziła się, abym przesiadywał u niej całymi dniami, a nawet parę razy powiedziała, że jest jej przyjemnie ze mną. Ale nie martwcie się: już jej szybko nie zobaczę, ponieważ pewnego dnia, kiedy jeden chłopak usiłował się do niej przystawiać, uszkodziłem go i teraz czekam właśnie na rozprawę. Poza tym wszystko w najlepszym porządku.
Egzamin na studiach. Powiedzmy z logiki. - Kto zna przedmiot na 5 liter? - pyta siwiuteńki, stareńki profesor. Podniosło ręce kilku studentów. - Dawać indeksy. Zaliczyliście na 5. A kto zna przedmiot na 4 litery? Znów podniosło ręce kilkoro ludzi. - Zdaliście na 4. A kto zna przedmiot na 3 litery? Sytuacja analogiczna. - Dobra - westchnął na koniec profesor. - Reszta nie zdała. Zapraszam na egzamin poprawkowy. - A kiedy ta poprawka? - zapytał rezolutny student. - Hmmm... poprawka...? Aaaaa... ok... Kto zna przedmiot na 5 liter?
(autentyk) W akademiku odbywało się ostre chlanie. Trochę miejscowych, trochę spoza. W sąsiednim do imprezy pokoju jeden z miejscowych, że tak powiem kochał jedną z dziewcząt przyjezdnych. A kochał ją całą noc normalnie! I to całkiem głośno. Najfajniejsze jest to, że był tak nadżumiony %%%, że wszyscy mieli na imprezie srogi ubaw obstawiając, czy DA RADĘ. Poranek: W kuchni siedzi większość "zwłok" poimprezowych. Każdy jeszcze pijany. Nasz bohater ledwo dźwiga do ust kubek z herbatą. Nagle wchodzi ta panienka z poprzedniej nocy. Całkiem uśmiechnięta i zadowolona () rzucając na powitanie wesolutkie "CZEŚĆ!" Po czym podchodzi do tego kolesia, a on ostatkiem sił odstawił herbatę, zataczając się srodze ledwo podniósł się z krzesła i wybełkotał wyciągając rękę: "Jacek jestem."
W akademiku: - Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki! Słychać szum - NIE TE, TE ZE SZNURKA!
Rano naukowiec budzi się pierwszy, patrzy śpi sam, idzie do drugiego pokoju patrzy - tu student z jego córką, zagląda do trzeciego pokoju - drugi student z jego żoną. Profesor drapie się po głowie i mruczy: - Tyle lat wykładam kombinatorykę ale takiej k*rewskiej przekładanki to jeszcze nie widziałem!